Przejdź do treści
4°CPowietrze: bardzo dobre środa, 14 października 2026 · imieniny: Bernarda, Fortunaty wschód 07:03 · zachód 17:54
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Bronisław Foltyn

Konf. 06.10.2026, 66. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony

Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.

Tekst niewygłoszony: tego wystąpienia nie wygłoszono na sali obrad. Złożono je na piśmie i dołączono do stenogramu posiedzenia.

Prawie 14 mln zł wydajemy co roku na funkcjonowanie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Instytucją kieruje Zbigniew Muszyński, powołany przez Tuska w 2024 roku. Polacy kojarzą tę instytucję głównie z jednej aktywności - z wysyłania tzw. alertów RCB.

RCB powstało w 2007 r., ale dopiero od 2018 r. politycy zaczęli masowo spamować nasze telefony. Wszystko to oczywiście dla naszego bezpieczeństwa i ochrony przed klęskami wszelakimi. Czy odnosi to jakikolwiek skutek? Czy komukolwiek jest to potrzebne? Nikt tego oczywiście nie sprawdzał. I co gorsza, nikt nigdy nie zapytał Polaków, czy w ogóle życzą sobie tego RCB-spamu na swoich telefonach.

Polacy dostawali już urzędniczy spam o tym, że idzie burza, idzie wichura, będzie padał śnieg i że mogą wystąpić podtopienia. Było też o pożarach, skażeniach wody i szczepieniach lisów. Mieliśmy w końcu całą serię alertów o zagrożeniach z powietrza, ćwiczeniach wojskowych i latających dronach, gdy te drony już dawno wylądowały.

Nie wszyscy pamiętają, że alerty wykorzystywano również do celów wyborczych. Oczywiście w środku ciszy wyborczej, np. 11 lipca 2020 r., gdy Andrzej Duda walczył o reelekcję. Podobna sytuacja zdarzyła się 12 października 2023 r., kiedy politycy ostrzegali przed fałszywymi wiadomościami wyborczymi, wysyłając... wiadomość wyborczą.

Kwintesencję tej radosnej twórczości mieliśmy w dniu wczorajszym. Urzędnicy z centrali RCB-spamu wysłali wiadomość o zagrożeniu z powietrza do mieszkańców województwa lubelskiego. Niestety coś poszło nie tak i wiadomość otrzymali mieszkańcy województwa lubuskiego. Co tam, lubuskie czy lubelskie? Z perspektywy warszawskiej centrali RCB i tak pewnie nikt nie wie, gdzie leży ziemia lubuska, a gdzie Lubelszczyzna, więc zabawa w alerty trwa w najlepsze. Tylko Polakom jakoś nie jest do śmiechu, gdy widzą, jak to wszystko wygląda pod rządami obecnej ekipy.

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 14.10.2026 00:05

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu