Pojechali po frytki i zatrzymani za jazdę po alkoholu
TM/ przykładowa ilustracja
Na DK74 w stronę Bełchatowa kierowca BMW jechał slalomem. Świadek powiadomił policję i odebrał kluczyki. Zatrzymano dwóch mężczyzn z ponad 2 promilami. Grożą im kary finansowe zakaz prowadzenia oraz przepadek samochodu.
REKLAMA
Nieodpowiedzialna jazda na krajowej 74
Świadek jadący DK74 w kierunku Bełchatowa zauważył BMW poruszające się w sposób zagrażający bezpieczeństwu i zadzwonił na policję. Funkcjonariusze natrafili na dwa pojazdy zaparkowane na poboczu oraz trzech mężczyzn. Dzięki szybkiej reakcji świadka odebrano kierowcy kluczyki.
Badanie alkomatem wykazało, że zarówno kierowca, jak i pasażer mieli ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Obaj zostali zatrzymani i spędzili noc w policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu potwierdzili wersję świadka.
Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grożą m.in.:
- zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych do 3 lat
- wysoka grzywna i konieczność pokrycia kosztów postępowania
- obowiązek wpłaty 5 000 zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej
- przepadek równowartości pojazdu, w tym przypadku około 120 000 zł
Pijesz nie jedź każda decyzja o prowadzeniu po alkoholu może skończyć się tragedią
- KPP w Bełchatowie
Apelujemy o rozsądek i trzeźwość za kierownicą. W razie wątpliwości lepiej skorzystać z alternatyw takich jak taksówka lub transport publiczny.
źródło informacji: asp. Marta Bajor / policja.pl
PRZECZYTAJ JESZCZE









