Gwałtowna burza nad Bełchatowem
(fot. www.belchatow.pl)
Potężne grzmoty i błyskawice oraz ulewny deszcz – tak najkrócej można opisać noc z czwartku na piątek (14/15 lipca) . Na szczęście ani straż pożarna, ani policja czy Straż Miejska nie miały sygnałów o poważnych stratach czy sytuacjach zagrażających życiu lub zdrowiu.
REKLAMA
„Najczęściej zajmowaliśmy się wypompowaniem wody z zalanych piwnic oraz magazynów. W tym momencie trwa jeszcze 7 wyjazdów, a informacje spływają cały czas” – informował w piątkowy poranek oficer dyżurny Powiatowej Komendy Straży Pożarnej w Bełchatowie.
Straż Miejska również nie przyjęła żadnych poważniejszych zgłoszeń. „Poinformowano nas o rozlewisku wody, które powstało w pobliżu rzeki Rakówki i o podtopieniu placu zabaw pomiędzy os. Słonecznym a Okrzei. Nie przyjęliśmy jednak żadnych zgłoszeń o zerwanych liniach energetycznych czy wyrwanych drzewach” – powiedział oficer dyżurny Straży Miejskiej w Bełchatowie.
Źródło: www.belchatow.pl
Straż Miejska również nie przyjęła żadnych poważniejszych zgłoszeń. „Poinformowano nas o rozlewisku wody, które powstało w pobliżu rzeki Rakówki i o podtopieniu placu zabaw pomiędzy os. Słonecznym a Okrzei. Nie przyjęliśmy jednak żadnych zgłoszeń o zerwanych liniach energetycznych czy wyrwanych drzewach” – powiedział oficer dyżurny Straży Miejskiej w Bełchatowie.
Źródło: www.belchatow.pl
PRZECZYTAJ JESZCZE